...na walor miłości...

Miłosne
swoje usta raz mi dałeś
takie źródlane mało spotykane
spojrzenie nimi raczyłam
serce radością napełniłam
z szacunku dla ciebie,miłością

na przewrotność słowa
postronnej niewiedzy
one żywotny oddech dają
pieszczą twoje ciało
nie raz i nie razy dwa

usta Twoje usta są jak nektar
w toku dworskiego dobrobytu
takie męskie takie niczym dzieło
wiarygodne,wspaniałej ręki malarza

jak każdy ma swój obraz
tak zaufanie rodzi wierność
kiedy je widzisz jak ciebie ja
tak nie ukryjesz się przede mną

od najdrobniejszych szczegół
te usta w bystrych oczach
pod wpływem światła niech będą
biegiem wydarzeń i pocałunkiem

usta ach te usta są od ciebie

i dla ciebie nie raz pierwszy...
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 3 lata temu
bo miłość ma sens i smak, ładny z czułością wiersz:)pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie