...na przedwiośniu...

Natura
idę sobie, ścieżkę tworzę
pośród zesłych nawłoci
u podnóża przebiśniegi
przerastają suche trawy
kotki krzaki przystrajają
i leszczyna cieszy
limonkowymi kolczykami

widać już wiosnę w malinach
na łąkach ziemia miękka
miejscami tworzy stawy
lecz aura uśmiechnięta

błękit nieba ma nad sobą
obłoki białe jak bałwany
roztańczone ptaki rozśpiewane
wiosennym nastrojem uradowane

w dzikich wybujanych wysokich suszach
sarenki skryte niczym bażanty, płochliwe
wyczucie czujne mają, by odbiec i odfrunąć
skrytek im nie brakuje, dróg zakrętów

jak w dzikości suchego buszu
serce rośnie wiosennym rozkwitem
tak się zieleni prymulką i żonkilami
co budzą się do życia niczym człowiek
jest w wiosennym rozkwicie duszy...
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 1 rok temu
Pięknie widzisz naturę i jesteś jej blisko...
Pozdrawiam serdecznie,
Miłego dnia
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie