Lubię...

Lubię zapach skoszonej trawy

koi moje zmysły jak napar...

świeżość otula ciało

płynące jak chmurka po niebie

zmysłowa zanurzam dłonie

delikatne pieszcząc w uścisku

świeże siano wydobywa

pocałunek jutrzenki.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie