...jądro w ciemności...

Erotyczne
Lila moja płatki rozchyliła
na szerokość ust
Drzwi do komina otworzyła
uśmiechając się

jak Mikołaj hulnąłem
bez latarki z dwoma workami
Po ciele pot spływał
w oczach gwiazdy lśniły

bez zapowiedzi
żołędzie w dłonie wzięła
kosmicznie ściskając
aż tchu brakło

w ciemności
nad I dwie kropki tańczyły
W rytm muzyki tlen łapaliśmy
bez ulotności lotnosć puściła

jak lawa zatopiła
z rozkoszy słowa krzyczałem
Tyś moja Wagunia mojaś ty
Wagusia kochana...

...gdy z ciemności wylazłem
od razu odpowiedz dostałem
Do komina nie wchodz bez latarki
jak nie umiesz odróżnić bab
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie