...i tylko pędzący świst
białą szosą wielką jak pustynia
pędzą motory w rozgardiaszu
aż się echo unosi pełne mocy i pełne siły
przez co przed oczyma tylko szarość widać
coraz większą i coraz większy szum
za nimi czołgi jadą jak mamuty wielkie
dokąd oni tak gnają robiąc brudną biel
aż trwoga przenika pośród sinych pól
też niebo nad nimi szarością wzburzone
jakby przed wyzwaniem wroga pogody nie wróżyło
szarość tylko widać i na bieli czerń mglistego hałasu
co przed siebie śpiesznie goni ze wschodu na zachód
bez końca tak bez końca samo żelastwo widać...
pędzą motory w rozgardiaszu
aż się echo unosi pełne mocy i pełne siły
przez co przed oczyma tylko szarość widać
coraz większą i coraz większy szum
za nimi czołgi jadą jak mamuty wielkie
dokąd oni tak gnają robiąc brudną biel
aż trwoga przenika pośród sinych pól
też niebo nad nimi szarością wzburzone
jakby przed wyzwaniem wroga pogody nie wróżyło
szarość tylko widać i na bieli czerń mglistego hałasu
co przed siebie śpiesznie goni ze wschodu na zachód
bez końca tak bez końca samo żelastwo widać...
dynamizm akcji i nieustająca zmiana jej miejsca
jak również nieprzewidywalny rozwój generują niepokój, ale czy na pewno niczym nieuzasadniony ...?
a więc wojna - pytanie tylko kiedy i gdzie się ukryć. :|.