...górskie wierchy...

Natura
od nizin po wzniesienia wyżyn
mioddajnie płyną malując pejzaż
stonowanymi barwami rozliścienia
do zieleni butelkowej rozkwieceniem
niczym fala oceanu wręcza sorbert

przy zachodzie słońca iluzjonistycznie
'płoną góry, płoną lasy'rozśpiewane ptactwem
późnym wieczorem swoje punkty rozświetlają
niczym na niebie gwiazdy ubarwiają ciszę
błogiej nocy ciepłem domowników

jak cudownie jest oczy otworzyć
tak cudownie poczuć powiew chłodu
płynącego życia świeżość ziemi raju
spontanicznej soczystości świątyni
niczym ogród miłości diamentowej rozkoszy...
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie