...dla jestestwa w jestestwie...

Matko moja kochana,tyś jest wyrozumiała
proszę ciebie o pomoc i ciebie Ojcze mój
dobrodzieju prawości, pomoż mi, błagam
jednością myśli a nie rozproszeniem

ilu ludzi na cierpienie jest zkłamanych
w nieprawości swojej z bałwochwalstwa
tak nie ma ludzi skorych do pomocy
na postęp prawsziwej miłości biźniego

Matko moja, Ojcze mój, nie proszę o wiele
tylko prawdę która boli przekupstwo korupcji
jak słowie tak czynie, przez niepojęte sądy
choć są świadome całokształtu życia

na uchybienia i roztrapienia usłysz Ducha mojego
na godność natury ludzkiej na życie umysłowe serca
gdy rozum odbierają prawym, tak sami rozum stracą
ty miej nadzieję i nie trać jej, zapłatę otrzymają

wiem mój Ojcze i Matko Moja, jakie jest zaślepienie
wiem i widzę to każdego dnia jak się wszystko sypie
kiedy przeżywa się kryzys rozszerzony kłamstwem
jakież to źródło godności trzeba mieć na swój egoizm
co zamiast leczyć niszczy swój wygląd zewnętrzny

jak zmanipulowani mają cechy ujemne do rozwoju
tak nie mają roztropności a chciwość swojej głupoty
do sprawiedliwości w której brak miłości na miłość

tak mają ludzie cyniczni co chwilą chcą błysnąć
przez egoizm który jest rzeczywistością dla prawdy
w niesprawiedliwości opatrej na kłamstwie...
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie