Zawsze nie tak

O życiu
Stawiam trzy kroki w piach
Grząska ziemia czyha
Bo czy nie tak wygląda życie?

Biorę łyk ze szklanki przyszłości
Woda w popiół się zamienia
Bo czyż nie popiołem jest sens
Ludzkiego istnienia

Patrzę na ciało Selenie
Upajam się blaskiem gwiazd
Po chwili zdradzieckie promienie słońca
oślepiają na wieczność

Otwieram swe usta
Z nich tysiące węży pełznie
Bo czyż wąż
To nie boskie stworzenie?
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

justii9 14 lat temu
Dziękuję bardzo za rady.
Jestem nowicjuszką w tym temacie i to są dopiero moje próby, nie zawsze udane ;-) (poprawiłam sugerowane przez Ciebie zwroty)
Także pozdrawiam.
Lady Ann 14 lat temu
Z 2 zwrotki usunęłabym ostatni wers i coś te węże za mało syczą :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie