List Marka Hłaski do 21-letniej Agnieszki Osieckie

LIST MARKA HŁASKI DO 21-LETNIEJ AGNIESZKI OSIECKIEJ.CZERWIEC 1957





Agnieszko

Wiem że obłaskawiasz

Jeziora jak psy

I o każdym zmierzchu

Podpływają ci pod stopy zimnym łbem

Czasami siadasz na brzegu starej studni

I wykrzykujesz do mnie słowa pociechy

Wiesz doskonale że nie jestem pięknym chłopcem

Zbyt często dzwonię do ciebie zbyt późno

I czuję się jak wrak

Którego nikt nie chce doholować do ostatniej przystani

Agnieszko

Oboje nie jesteśmy tacy jak świat

Bo mamy w sobie prawdę która boli

Na nic nasza odwaga

Od października minęło ponad pół roku

A ciągle jest szaro smutno i brudno

Tylko spotkania z Tobą

Są jak ósmy dzień tygodnia

Wtedy powtarzasz że będę pisał

I to tak długo

Póki nie przestanę się buntować

Chciałbym ci wierzyć

Kochana
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie