Fotografia Reginy Szpilman z 1935 roku

FOTOGRAFIA REGINY SZPILMAN Z 1935 r.





Idziesz w moją stronę

Cicho stukają białe buciki

Jeszcze siedem lat tłustych szczęściem

Wypełnionych troską ojca

O rozbite kolano o najbliższy egzamin

Słońce okrywa różowym blaskiem

Ocynkowane blachy domów

Chmury białych gołębi

Zataczają kręgi na błękicie nieba

Zapach bzu przekrada się przez płoty

Twoja twarz kwitnie podobnie

Mimo surowej powagi matki



Jej kapelusz wykrojony z żurnala niemego kina

Przyciąga wzrok eleganckich mężczyzn

Którzy nie szczędząc ci uśmiechów i ukłonów

Zbiegają oczyma w okolice kolan

Twoja twarz niesie marzenia o prawie

I dumę z talentu brata

Jesteś już kobietą

Wie o tym wszędobylski wiatr

Nie zauważasz moich błazeńskich min

I prób otarcia się o twoje szaty

Traktujesz mnie jak powietrze

Przechodzisz Plac Grzybowski

Idziesz w stronę Placu Bankowego



Jeszcze nie znasz adresu

Na Umschlagplatz
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie