zamotani

Od siebie
atmosfera co raz gęstsza
otoczeni brakiem ciepła

skryci pod własnymi powiekami
czekają czegoś lepszego

wyczekują Edenu wnet piekło
ociepla ich nieczyste sumienia

zdziwieni otwierają oczy
tak dobrze dostawać baty
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 2 lata temu
też nie mów o miłości
kiedy oczy zamydliłeś
na noc i dzień
zamiast bogactwo
wnosłeś zgubę

teraz się zastanów
czy wszystkim?

kiedy pobliski blask jasności
traci czas na opóźnienie
która w nauce program przyśpiesza

czy też podatnik jest poddatny
czy w podatkach spekulacja
podkręca podział nieuków w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie