zakochać się

Melancholia
zapach smażonych ryb
w tawernie u Williamsa
rozniesionego brzegiem plaży

biegliśmy w przyszłość trawiło mnie
przeznaczenie
otulony we wspomnienia
nie umiałem zapomnieć jej imienia

gdy fale niosły nas
w dal mnie nie było tam
wiedziałem że jesteś bezpieczna
ogień znikąd a jednak strach

chwila zabijała mnie
niepewność
dość miałem siebie i żal
że nigdy jak dziś kochałem cię
byłem sam u szczytu fal

wszystko co bliskie umykało
sam na sam z wódką popita piwem
zatrzymałem się w myślach z obrazem
jak noc i dzień umierałem

w duszy promyk światła
ujrzałem cię ubraną w noc
zatrzymała się ziemia
zatrzymany w nicości
uwierzyłem w miłość

Bóg łaskawy i powietrze lekkie
jak smak twoich ust
zapach włosów morskich fal poszum
biegliśmy w dal
syren śpiew w uszach

dorsz smakował inaczej niż zwykle
kochanie kocham cię jak noc jak sen
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 6 lat temu
świat zmysłów jeden z wielu choć wzruszający to nie tak jak ten pozazmysłowy
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie