wiara moją tarczą

O wierze
kiedy dojdę do kwiatów jesieni
nad przepaścią śmierci
trzeba będzie zasnąć
BÓG mnie wezwie po imieniu

demony odejdą do piekieł
gdzie ich miejsce

pójdę zieloną doliną w kierunku światła
jasnego jak włosy aniołów

wiara moja tarczą jest ze mną od wiosny

gdy będę jak drzewo bez liści
sen o miłości się przyśni
o piątej nad ranem
nadzieja żyje w nowym życiu
narodzę się na nowo
7
57 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
zawsze można tak sobie samemu ponawijać -- piękny wiersz
Beatrice 13 lat temu
wiara czyni cuda... pozdrawiam :-)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie