w Nowych Dębach

Melancholia
Kasio upadał nie jeden raz
by wstać otrzeć twarz
lubił bal bal jego też
słuchał Jabony

uleciał czas
on chciał by
nie istnieć
by trwać w niebycie
niewiadomej

słowa leczą
kaleczą duszę człowieka
jeśli wrażliwość jak słońca
przenika cień
umierał każdym dniem

uleciał czas
on chciał by
nie istnieć
by trwać w niebycie
niewiadomej
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie