światłość

wśród cienia drzew budzę się

deszcz fotonów ocieka

po spróchniałym pniu



widzę biegniesz

wstęga tęczy okala cię



miłość i strach

klucz istnienia



taki ciasny dzień

zdarzy się nam



rozerwę więzy

pęknie rozpadnie się

człowiek stanie się lepszy
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie