sen, ona i wiatr
podnosi cięzkie powieki
sen głęboki prowadzi przez noc
księżyc ukradkiem schował rogala
przy stole ona
wpatrzona w okienne marzenia
wiatr lekko poruszał gałęzie wierzbowe
dotykiem pieścił liście
sen głęboki prowadzi przez noc
księżyc ukradkiem schował rogala
przy stole ona
wpatrzona w okienne marzenia
wiatr lekko poruszał gałęzie wierzbowe
dotykiem pieścił liście