rozpływam się w powietrzu jeden raz

Melancholia
obserwujesz
patrzysz na dłonie
krążysz koło mnie
ćma wokół świecy

ziemia niesie nas w przestrzeni
ciągną się dni długie noce

gwiazdy jak hologramy plejady
czarne dziury meteory planety złote

słońce wysoko daje ciepło spokój
mikrokosmos dźwigam w sercu
na dłoniach skóra wygładza
głodny eteru nasycam się tobą

cud życia nie przemija siłą natury
żyj dopóki silna rzeka niesie ciężkie wody

zamykam oczy by ich nie otwierać drugi raz
zamknięte drzwi do prawdy
mam klucz by odblokować garść słów
spisanych w starych księgach brązowych
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie