o tobie
mówiłaś płynęła słona łza
moczyła koszulę białą
założyłem dla ciebie
bez szans na wspólne istnienie
zabierając cząstkę życia
nikt nie zwróci chwil
gdy spijałem z ust miód słów
na zawsze odeszłaś
pozostawiając ból
moczyła koszulę białą
założyłem dla ciebie
bez szans na wspólne istnienie
zabierając cząstkę życia
nikt nie zwróci chwil
gdy spijałem z ust miód słów
na zawsze odeszłaś
pozostawiając ból