nad morzem

O sobie
byłem nad chłodnym Bałtykiem
przedrzeźniałem się z krzykiem mew

fale biły o piaszczysty brzeg
kąpiel z duszą na ramieniu
uważałem by prąd
nie wciągnął w głębiny

piasek oblepiał stopy
słońce głaskało
promieniami ciało blade
ciało z bloków miast szarych

czułem że żyję

wysyłam pozdrowienia
niczego nie zmieniam

czy moje szczęście waszym szczęściem
wątpię w to mam swój słońca zachód
3
37 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 5 miesięcy temu
Każdy ma swój wschód i zachód słońca.
Morze poszerza horyzont i karmi jodem.

Pozdrawiam serdecznie
Miłego powrotu...
K
kaja-maja 5 miesięcy temu
a trzeba było mewy paluszkiem słonym poczęstować
zobaczył byś taniec radości a nie piskliwy ich krzyk w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie