na odchodne

Od siebie
nie tak dawno zapadła noc
cała utkana z gwiazd

na murku zimnym od lat
siedzisz przy mnie
tak wtopieni w siebie jak ptaki

całkiem niebieskie masz oczy
moje zielone koloru piwa

szczęśliwi patrzymy w górę
wyczekując ciepłego poranku

głębokie oddechy sklejamy latawce
puszczamy bańki
kaczuszki w ślepych kałużach

mały łyczek nektaru
zbliża myśli do raju
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 1 rok temu
ujmujący wiersz i pięknie zobrazowana każda chwila spędzona razem:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie