moja subkultura

Od siebie
nie zawsze miły potrafię kochać
na rozkaz nie mógłbym zabić
jesteśmy kwiatami rozwiniętych lat
w naszych głowach zabawy dym trawy

płyniemy wśród gwiazd dobry czas
ze skrzydeł strzepujemy pył
co pokrył kilka żelaznych kurtyn
burzymy mury co dzielą ludzi

zbawi nas czas pośród słów
modlitwy podnoszą z kolan
ściskam dłoń tak małą i ciepłą
obronić próbuje przed głodem

oczy są ludzie są fałszywi
muzyka dla nich mówią że grzechem
nienawiść porywa w grupowej panice
oddalam się to nie moje życie
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 3 lata temu
..mianuj się tyle
K
kaja-maja 3 lata temu
też lepiej w ogień skoczyć,człowieka ratować niż go zabić
gdzie fakt jest faktem to nie zbieranie fałszywych informacji w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie