moim dniem dzień

Smutne
przede mną szerokie pordzewiałe tory
na słupach kable trakcji
ruiny dworca kilka czerwonych cegieł

życie okryte mgłą
zimno mi ciemno wokół

umiera moje serce całymi dniami
miłość zanurzam w ciszę
milcząc przegrałem

źle się zakochałem
przespałem dzień ona odjechała
w ustach gorzko po słowach

spłynęły łzy korytarzem
sam zostałem bo byłem od narodzin
stałem się drzewem nad urwiskiem

za oknem szarość przyklejony do szkła konam
twarz zmarnowana przez szyderczy śmiech przez strach
czerń płonę w gniewie ognia

nie ma mnie nie było ciebie

moim dniem dzień
wydartą kartką z kalendarza
4
61 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielobarwna 8 lat temu
Smutaśno u Ciebie dziś.
Ewa Hulak 8 lat temu
trzeba iść trzeba iść dalej...........pozdrawiam
bellaona 8 lat temu
... w stronę słońca
jaropasztii 8 lat temu
Dziękuję :) trochu smutno nawet bardzo ale cóż idę dalej dokładnie w stronę słońca.Pozdrawiam ciepło:)
















;0
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie