latem są wakacje

O sobie
policzek musnę kłosem żyta
polnej piaszczystej drogi kresem

nikt nie przemierza wspomnień

zrywać bławatki wokół cisza
spokój dla ciała i ducha

zapachniało lasem
skoszoną trawą
w powietrzu z zapachem słomy

po łące z gracją człapie bocian
czajki jak te panie niedotykalne

piękne są nasze wakacje
odbite w w kałużach

puścić kaczuszki na wodzie

zatracić się w dzieciństwie
śnić marzyć o tym wszystkim
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 1 rok temu
nie każdy lubi wieś
czy buszowanie w życie
albo kukurydzy
nie każdy lubi polne drogi
jak zrywanie polnych kwiatów
na wianki czy polowe warunkiw:)
nie każdy jezioro przepłynie
i rankiem być jak Nimfa w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie