droga

Odejdź precz Judaszu

umarłych kości wołają mnie



nie mogę podnieść ciężki krzyż

cichy wiatr przywiał dal



demony są wokół

grzechów odpuszczenie



pale wbite w ziemię pamiętają

krzyżowanie bicz kat i krew



jedna boża łza uroniona

ziemia rozwarła pierś



matki troska łaski pełna

proroctwa ziściły los
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie