chłód nadchodzi

Mroczne
chłodne dni przyjdą okryją płaszczem ziemię
niepokój ogarnie osłabną wielcy
istnienie nieskończone dąży krok po kroku

zanurz się w wodzie życia
zniknij z przestrzeni
spójrz w głębię odważnym wzrokiem
nie uwierzysz w słowa proroka

pokój pokój przyjdzie wielkie zniszczenie

wojna wypali sumienie
spopielałe włosy zmarszczone skronie
słabe dłonie cienkie jak liście jesienne
kruche spieczone obojętne

serca obolałe od nadmiaru uderzeń

nie ma gdzie się skryć piekło wszędzie
smród ogień palone mięso płonie
wyryłem na brzozowej korze
mieszkał tu kiedyś człowiek
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
pesymistyczny obraz....
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie