biegnij

O wierze
w ciemnych ulicach
gdzie gasną światła bólu

zerwało się zło z łańcucha
z wielkim gniewem
zamieszało w ludzkich mózgach
pustych jak beczki po śledziach

czai się w portach
układa ludzkie ciała na stosach
jak sterty słomy

pali nienawiścią i ogniem piekielnym
zaciera dłonie dla niewiernych

biegnę biegnij
w stronę słabego w duszy światła
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie