bez nadziei

Od siebie
koszulę skapały łzy, moczył je deszcz
w zimnej dłoni róż, burza trwa na serca dwa
pod niebem razem oddaleni od siebie
nie dotykamy się wzajemnie noc staje się oziębła
czegoś zabrakło iskra wskrzeszona nie rozpala ognia

daj mi znać podaj dłoń
powiedz że kochasz
nie mogę bez ciebie
życie nudnym staje się
tylko wiatr tylko deszcz
czego więcej chcesz

na siłę nie zrobisz nic zepsujesz gest
zapadniesz się pod ziemię na metr
ona ucieknie tak to będzie taki świat
idź własną drogą przez las przez życie
nie szukaj odpowiedzi nikt ci nie odpowie
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie