Słowiczy śpiew

Natura
Wieczór pełeń smaku i krasy
księżyc okalający blaskiem
dusze artystów, Jakże lśnią
gangi męskie i kobiece stroje
idealnie komponujące się
ze stukotem klasyki obcasów
Wyruszają więc na koncert
krokiem lekkim i zwiewnym
w ten czas, unoszą się jakże
gustownie. Górnolotni nie zasiądą
W postawie tyle wdzięku
Słuchać będą i kontemplować
przy rajskim śpiewie uroczego
Bekwarka i akompaniamentu
ostinatowego echem bijącego
akord z pobliskiego lasu
Aż ostatni Pan Słowik skończy
grać na strunach ich ciał...
10
121 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gryf88 13 lat temu
ciekawy:)
jagodka20 13 lat temu
Taki cudowny wieczór , że brak mi słów! Spiewają słowiki aż nie chce się spac: )
ogród 13 lat temu
Piękny wieczór, w obcasach:)
ogród 13 lat temu
obcasy to jest to:)
duch44 13 lat temu
wiersz jest absolutnie rewelacyjny+++++
jagodka20 13 lat temu
dziękuje bardzo :)
JKZ007 13 lat temu
miau:) też bym tak chciał:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie