kocie malowanie
•
pomiędzy kocimi wąsami
znalazłam komplet szarych
kredek
malowałam nimi ciche mruczenia
- każde oddzielnie
[ lepiej dopieścić na papierze -
połaskotać grafitem pod uszkiem
szaro tworzyć skośne oczy ]
korzystając z okazji
do swoich palców domalowałam
ostre pazurki - bym mogła zawsze
lądować na cztery łapy
[ albo na dwie - w zależności od
okoliczności ]
teraz wieczory mijają mi bardzo
pracowicie - na tuszowaniu blizn
i siniaków
znalazłam komplet szarych
kredek
malowałam nimi ciche mruczenia
- każde oddzielnie
[ lepiej dopieścić na papierze -
połaskotać grafitem pod uszkiem
szaro tworzyć skośne oczy ]
korzystając z okazji
do swoich palców domalowałam
ostre pazurki - bym mogła zawsze
lądować na cztery łapy
[ albo na dwie - w zależności od
okoliczności ]
teraz wieczory mijają mi bardzo
pracowicie - na tuszowaniu blizn
i siniaków