Znieczulenie

Melancholia
Nie czuję już bólu ani wiatru
zapach świtu nie budzi mnie rano
patrzę ale jakbym nie widziała
stąpam po omacku .. .

Jasną dłonią przymknąłeś zmęczony wzrok
łzy odpłynęły cicho donikąd
szeleszczę echem słów
jeszcze nigdy nie wypowiedzianych
tak mocno i blisko.. .

Nie ma mnie
jestem niczym szemrzący deszcz
nagie stopy, wydeptane kałuże
w lustrze brak odbicia
mam tylko imię nadane mi
wbrew własnej woli.. .

..Ocal mnie
.. .. Zanim noc mnie pochłonie . ..
4
51 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...apatia, przegrana, oczekiwanie na zbawienie, bardzo deprymujący utwór Vera...serdecznie pozdrawiam :)
Vera 11 lat temu
Dzięki Zyga ;)w najgłębszych zakamarkach umysłu wiatr wieje czasem zupełnie inaczej, lub umysł jako, że inny-odbiera inaczej rzeczywistość.. Wiem, to skomplikowane ;) Pozdrawiam
Czerowny Opat 11 lat temu
i pochłonęła w finale ?
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie