znaki dermograficzne

Przemijanie
minąłem ją
pod płaczącą wierzbą

w światło słońca
chylącego się ku zachodowi
poderwała na chwilę spojrzenie
twarzą pełną bezkresnej nadziei
dojrzałego do bólu uśmiechu

o czym świadczą dobitne na skórze
obu ramion i policzków znaki

jej już nie ma a ja ciągle widzę
kiedy tylko zamknę powieki
pod płaczącą wierzbą w czerwieni
nieskończenie kochającą kobietę
5
96 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
infinitely loving woman, yeah
*Mystique* 10 lat temu
Ładny:) nawet bardzo
PCP Go 10 lat temu
za wszystko poza tytułem + :(
macies 10 lat temu
keep going, wiadomo, że potrafisz lepiej

dla mnie to rozdmuchany minimalizm, ale przynajmniej treść przyjazna, co nie oznacza, że wybitna

no cóż, każdego czasem opuszcza wena
ja się pochwalę brakiem weny od 2012 :)
ryty 10 lat temu
ciekawi mnie; czy ktoś wie, o czym mówi wiersz? :)
zyga66 10 lat temu
niet, nie znaju ;)
ogród 10 lat temu
to po prostu była Wiosna
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie