Złość

Egzystencjalne
A ja mogę jedynie, zacisnąć pięści,
bo bezowocna złość to wszystko co mam.
Wypełnia mnie od środka zaczyna się w głowie.
Mogę Ci obiecać, że kiedyś nie zapanuję nad nią.
Słowa nie pomogą, kiedy złość wypełnia Ci gardło,
a łzy zamazują drogę którą chciałam iść,
więc teraz tylko bezwładnie zaciskam zęby,
aby złość nie wypełzła ze mnie, niszcząc świat.
Ale obiecać Ci mogę, że kiedyś świat się doigra,
że zobaczy jak to jest, gdy ktoś się nim bawi,
bo ja nadam nowy sens swojemu istnieniu,
nie będzie już strachu przed złością,
która w każdej chwili zniszczyć mogła nas.
Puszcze ją powoli, niszcząc jej gwałtowność,
a słowa złości pozbawione, wyrażą moją złość.
Oczy szeroko otwarte i uśmiech na ustach,
nie chce już milczeć, kumulując złość.
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Muminoslaw 11 lat temu
Ponoć duszenie w sobie emocji, to nic dobrego, więc wypuść tę złość, wypuść i miej oczy szeroko otwarte i uśmiech na ustach :)
gizela1 11 lat temu
dla mnie nowy sens istnienia to transhumanizm..phiii,,,człowiek w obecnej formie mi się nie podobuje
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie