Zimowy krajobraz/ renifery strajkują
•
Drogi okryte plącze nam młynarz,
lód balansuje na rzecznej fali,
wszem słychać szronu pieśni srebrzyste,
witraż pajęczyn szyby nam bawi.
Oczy gwieździste wpatrzone w północ,
dzieci budują śnieżne figury,
rozwiewa pola wiatr zamaszyście,
przyszły już białe zimowe chmury.
Kamień pod blokiem topi się cały
ciąg wehikułów i garaż mały,
płatków sto wzorów, orła też macie
drzewa zastygły w cukrowej wacie.
Nawet drogowcy jak co rok w szoku
pośród meteo, prognoz i skoków
blade ich miny, spętane dłonie
mikołaj sanie gna po betonie.
Mogę z uśmiechem powiedzieć skromnie
gdyby miał liczyć na polskie siły
strajk reniferów wróże spokojnie
opuściłby nas, mailem śląc miny.
lód balansuje na rzecznej fali,
wszem słychać szronu pieśni srebrzyste,
witraż pajęczyn szyby nam bawi.
Oczy gwieździste wpatrzone w północ,
dzieci budują śnieżne figury,
rozwiewa pola wiatr zamaszyście,
przyszły już białe zimowe chmury.
Kamień pod blokiem topi się cały
ciąg wehikułów i garaż mały,
płatków sto wzorów, orła też macie
drzewa zastygły w cukrowej wacie.
Nawet drogowcy jak co rok w szoku
pośród meteo, prognoz i skoków
blade ich miny, spętane dłonie
mikołaj sanie gna po betonie.
Mogę z uśmiechem powiedzieć skromnie
gdyby miał liczyć na polskie siły
strajk reniferów wróże spokojnie
opuściłby nas, mailem śląc miny.