ŻEBRAK

O życiu
Śmierdzący zaschniętą nadzieją
której wciąż nie chce zmywać
jak odrzucony Chrystus
wytrwale idzie przed siebie

cichy i milczący
bo szczerbaty przez brutalne życie
co powybijało mu zęby

drżący i ukryty pod nieswoimi łachami
bo odarty przez kpiące spojrzenia
z niewidzialnej godności

głodny i spragniony
bo niedotknięty przez skąpe ręce
kurczowo ściskające świeże banknoty

smutny i obolały
pod krzyżem swoich myśli
bo niedostrzeżony przez zamglone oczy
błachymi problemami

Idzie tak cichy i milczący
jak odrzucony Chrystus
lecz nie sam

Idzie ze swoją zaschniętą nadzieją
8
121 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
że w szmatach ni musi śmierdzieć jak też nie ubiór zdobi człowieka w;)
zyga66 11 lat temu
...mocny wiersz Tigerko, można by go było skomprymować, ale to nieistotne, bo przekaz jest jasny, podobają mi się odniesienia do Biblii...pozdrawiam :)
Tigerka 11 lat temu
Dziekuje Zygus i Orle, miło mi :) pozdrawiam :)
JKZ007 11 lat temu
Stawiam plusa, ale nazbyt oczywisty:) I cóż na to poradzę:) Na to,że Tygrysy są ładne też nic:)
Tigerka 11 lat temu
Hmmm... zbyt oczywisty? Naprawde wpadłbys na to ze zebrak smierdzi zaschniętą nadzieja?
JKZ007 11 lat temu
Żyję już trochę i wiem, że każdy niekoniecznie nią śmierdzi, ale zapach jest:)
Tigerka 11 lat temu
Śmietnik prawd zapomnianych.... to dopiero inspirujacy temat na wiersz Efora :)
JKZ007 11 lat temu
cóż przynajmniej byłem szczery:) czy to często się zdarza:)?
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie