zawodna pamięć

O sobie
nie pamiętam siebie
sprzed paru mrugnięć
czas wygiął się leniwie
jak kot bezszelestnie przemknął
miałem spodnie żółte od mleczy
usta pełne zielonych śliwek
teraz słucham syna
mówi do mnie i patrzy
- tato masz już białe włosy
wyjmuję grzebień
rozczesuję swawolny wiatr
pył z drogi mlecznej
jeszcze pewną ręką
17
266 odsłon 18 komentarzy

Komentarze (18)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
o kurcze!!!
mkc47 13 lat temu
hm coś nie tak....?
gizela1 13 lat temu
spadłam z krzesła
mkc47 13 lat temu
e no co Ty mnie namalowałaś hahaha :)
gizela1 13 lat temu
nie spojrzałam w lustro:)--poruszyłeś mnie tym wierszem
mkc47 13 lat temu
hm to miłe a zarazem smutne,nie napiszę dlaczego bo zabrzmi banalnie...
gizela1 13 lat temu
tak jakoś mi się ten wiersz skojarzył z Tomaszem Jastrunem
mkc47 13 lat temu
to i Mieczysław Jastrun...
Aditi 13 lat temu
mega
karioka83 13 lat temu
Bo mamy pamięć emocjonalną, Krzysiu... :) Pamiętamy najbardziej to, co wywarło najsilniejszy wpływ na nas... Piękny wiersz... Pozdrawiam :)
artpla 13 lat temu
rozczesuj spokojnie ...
mkc47 13 lat temu
Adi Ty mnie rozpieszczasz :)) dzięki
Isia1718 13 lat temu
Wspaniały warsztat artystyczny :)
mkc47 13 lat temu
dziękuję Isiu ale nadal tylko się uczę :)bez fałszywej skromności ;)
copelza 13 lat temu
masz chłopie farta. już moje córki mówiły, że włosy uciekły mi na brodę. syn nigdy mi nie powie-tato, masz już białe włosy. :)
mkc47 13 lat temu
eh ale za to erotycznie przeglądają się w Tobie panie :))
C
cenica15 13 lat temu
Czuć smutek i żal, ale i pewność siebie. Młody jeszcze jesteś więc spokojnie, nie ma strachu, że otępienie i takie tam, super wiersz!
pańcia 13 lat temu
skoro swawolny wiatr i pył z drogi mlecznej, to jeszcze całkiem, całkiem :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie