Zauroczenie
Zapachniało maciejką a przecież,
tak daleko do nocy upalnych,
wydm rozgrzanych i trawy bezwstydnej,
do spóźnionych, leniwych poranków.
Biegniesz.
Zorze, maków muskają cnotliwie,
twarz tęsknota okryła.
Rumieniec.
Wykwitł śmiało, ...umknął płochliwie.
tak daleko do nocy upalnych,
wydm rozgrzanych i trawy bezwstydnej,
do spóźnionych, leniwych poranków.
Biegniesz.
Zorze, maków muskają cnotliwie,
twarz tęsknota okryła.
Rumieniec.
Wykwitł śmiało, ...umknął płochliwie.
bez zazdrości w oczy patrząc
czując zapach miłości w:):)