zatrzymane w kadrze

szum morza
niczym łagodna muzyka
kołysze wycisza

spokojne fale
nagle zmieniają się w grzywacze
wgryzając się w plażę
błękitnymi kłami

odwieczna walka
woda połyka piasek
słońce wysusza wodę
a ziemia wciąż się kręci

bryza opowiada bajki
o bezludnych wyspach
i dzikich plażach
ludzie rozkładają leniwe ciała
chłonąc życiową energię

a ja obserwuję beztroskie chwile
w klepsydrze czasu
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 10 lat temu
Piękny klimat stworzyłeś w tym wierszu :) Z przyjemnością czytam :))
Pixie 10 lat temu
Taki kojący ten wiersz i obrazowy, podoba mi się :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie