Za daleko szukasz

Egzystencjalne
Nie lubię myśli zbyt górnolotnych,
Gdy wśród przepastnych wyżyn samotnych
Biegną gonione płonącym sercem,
Bo jakiś młodzieniec chce je wziąć w ręce.

Nie lubię oczu wysoko patrzących,
Stóp i dłoni zbyt daleko dążących,
W poszukiwaniu garści diamentów
Przemierzających ogrom mórz odmętów.

Nie lubię książek, co są zbyt mądre -
Gdy czytasz, nos Ci opada na kołdrę.
Wielkie idee głoszą i świty,
"Nie" - mówią - "nie włożysz tego wśród mity".

Nie lubię serc, co gubią się w mroku,
Bo prawd szukają w wysokościach tłoku.
Nie lubię wizji zbyt skotłowanych,
Przez MądrośćNibyTakWieką pokonywanych.

Ja kocham łąki, lasy, jeziora,
Płoche zające, chroniące się w norach.
Kocham zachody i wschody słońca,
Różnobarwne chmury płynące bez końca.

Ja kocham małpki, koty i słonie,
Wieczory z książką i ludzkie dłonie.
Kocham, gdy złoto się robi na drogach
I wiem, że w tym właśnie szukać mam Boga.
6
51 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
gdyby nie gramatyczne rymy, byłoby słodziutkie.
Jimmy 14 lat temu
szkoda że nie szukałaś ze mną .... wcześniej ...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie