Z tamtej strony ciszy

Smutne
Przychodzą nieustannie z tamtej strony ciszy
Szepczą, mówią, krzyczą, milczą
I zapełniają tę próżnię, bo czasem brak myszy
Chcą zasklepić czymkolwiek tę bezdenną pustkę

Z tamtej strony ciszy jest inaczej
Przyciszone stoją drzewa, wiatr lekko kołysze im liście
Obłoków nad ziemią nie ma
I nawet w oczach kaczek można dojrzeć los nieba

I przychodzą modlitwy o koniec tęsknoty
Złe myśli, złe przeczucia i mgła zagrobowa
Bez jutra, bez wczoraj
I Ty, co tak się smucisz gdy piszesz te słowa…


~wiersz autorstwa mojej przyjaciółki o nicku Amanda~
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

anubin 12 lat temu
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie