z głębi

zawierzam oczom jak słońcu
tam też przetoczone burze
zeszkliły wzrok

cyganka z nich wywróży
jak irydolog zsumuje plamki
liście akacji w pierzasty opatrunek
sterowany światłem brąz

przelewa się poza krawędź
jak wędrowny sokół wypatruje
strojnych za firankami dni
do błękitu przymierza skrzydła
13
99 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 13 lat temu
e tam raczej zeskoczyć na spore 4 litery hahha :)
ajw 13 lat temu
po prostu pięknie, ale to dla Ciebie nie nowina ;)
gregorsko 13 lat temu
ciekawy w myśli i słowie :-)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie