Wyblakła codzienność
najczęściej ranią mnie te słowa
niewypowiedziane
rzucane spojrzeniem
rozrywające od środka
pustym echem
wspólnych dni
najczęściej oczy
opuchnięte są od łez
tych których nie widać
zduszonych w zarodku
tych nieśmiałych
na pozór silnych
najczęściej czuję się samotna
kiedy jesteś w domu
a powietrze pachnie tobą
w zachwycie
wtedy nie czuję dotyku
nawet twój oddech mnie nie otula
najczęściej..
niewypowiedziane
rzucane spojrzeniem
rozrywające od środka
pustym echem
wspólnych dni
najczęściej oczy
opuchnięte są od łez
tych których nie widać
zduszonych w zarodku
tych nieśmiałych
na pozór silnych
najczęściej czuję się samotna
kiedy jesteś w domu
a powietrze pachnie tobą
w zachwycie
wtedy nie czuję dotyku
nawet twój oddech mnie nie otula
najczęściej..