wtenczas

O wierze
niepokorny duch
krew w ciele wrze
oddech mieszanka gazów

na ręce Twoje
składam modlitwę

mocno stąpam po Ziemi
Matka żywi nas pod dachem Nieba
gdzie bramy wiecznego spokoju

w podziękowaniu za pokarm
za promienie Słońca
co karmią rośliny
obdarowują nas zielenią i kwiatem pachnącym
Niebo domem na wieki
Ziemia miejscem doczesnym
może wiecznym tego nie wie nikt

Księżyc król nocy śle nadzieję
byśmy nie wątpili w to co jest a nie widać

na ręce Twoje
składam modlitwę
wysłuchaj słów skruchy
pokorny wtenczas
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie