Wrzosy

Melancholia
Pod zamkniętymi powiekami
szumi fioletem pole wrzosów,
lubię rozkołysany spokój
-zwabiam go i wpinam we włosy
zmieniając w zapach fioletu.
Szalona szczęściem, rozwichrzona,
w przezroczystej , białej sukni
tuląc bukiet wrzosów do łona
idę gotowa chociaż bosa
z uśmiechem prosto ku niebu.
7
98 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Fender41 15 lat temu
Kwintesencja wdzięku. Piękny. +
L
LipLaine 15 lat temu
Ślicznie. + oczywiście ;)
DARTANIAN 110 15 lat temu
Z przyjemnością ten wiersz można czytać, jest lekki.
Pozdrawiam
xyxyx 15 lat temu
Jestem zazdrosny.Takie proste.A piękne.Pozdrawiam.Andrzej D.
artpla 14 lat temu
zdecydowanie mi się podoba...nie jestem ekspertem ale lubię krótkie formy
xyxyx 14 lat temu
Wracam do Twoich wierszy.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie