wrócę w swoje strony

Tęsknota
mówiłeś szeptem ze łzami
-nie wracaj tu
przecież to mój dom .pytałem siebie
słuchałem słów
zrobiłem jak chciał ojciec
matka daleko myślała inaczej
bała się o dzieci swoje

myśli w głowie każą wrócić
do stron które tak bliskie sercu

wracam zapalę ogień
upiekę chleba w piecu
łamiąc wszystkim podam
od siebie wymagam
miłość w sercu rozdam

nie chcę być wrogiem dla innych
kocham co moje długa droga
ojca nie ma mieszka w pamięci
w modlitwie wspominam spędzony krótki czas
4
22 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie