Właściwie to nie wiem...

Egzystencjalne
mam wrażenie że pierdzę
kiedy ktoś mówi o świętościach

walę browca z rana
kiedy ludzie są w pracy

sram sobie w parku
kiedy pani wyprowadza pieska

obszczywam drzewo
gdy szatniarz daje ci kurtkę

molestuję byt i nie mam czasu na czisburgera
cwałuję na falach bytu i nie wiem co to toi toi

ale póki co walę przyczajkę
by za jakiś czas zostać kolejnym Elvisem.
7
48 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pochylić się należy i splunąć...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie