Wiosna w parku

Miłosne
Pierwsze podmuchy wiosennego wiatru
I krople deszczu młodego jak rosa
Obmyły ciała nastoletnich kochanków
Od prawej do lewej i trochę z ukosa

Dwoje leżało tak przytulonych
Ciało przy ciele, dłonie przy dłoni
Na trawie w parku wszystkim dobrze znanym
A tu ich strażnik z tego parku goni

Bo przyszli razem z wiosennym powiewem
Do parku co po zimie się budzi
A strażnik myślał, że ci zakochani
Będą budzić zgorszenie u ludzi

Mylił się jednak, bo wiosna miłością
Natchnęła serca ludzkości
I wiedzą że teraz cokolwiek by się stało
Nie ukryją przed sobą radości

A strażnik który kochać nie potrafił
I nienawidził wiosny szczerze
"Wynoście się wszyscy szczęśliwi z parku"
napisał kiedyś na papierze

Więc został sam pośród drzew wiosennych
I płakał z tej samotności
Bo od czasu wywieszenia kartki
W parku nie miewa już gości
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 11 lat temu
:) - jest cudnie.
Łasica 11 lat temu
dziękuję! :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie