wieczorem

Od siebie
dzień właściwie jego koniec

zabrał wraz z promieniami
ciepło światło i szary cień
chłód szary wieczór

zimny księżyc bladym światłem
łata dziury w starej stodole

nad wodą spokój rechotanie żab
w trawie piszczy gra świerszcz na skrzypkach

nie szukam wrażeń otaczają eter

nietoperze chwytają owady

zadowolony natchniony
uciekam do domu do dzieci żony

moje gwiazdy nie tylko na niebie
1
37 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 9 miesięcy temu
Mieć kawałek swojego świata,
to sens istnienia.

Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
leopard 2 9 miesięcy temu
nie ma deszczu
nie ma clou
dno
jaropasztii 8 miesięcy temu
Pozdrawiam:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie