Wczorajsza miłość...

Miłosne
Może i nie przysięgaliśmy sobie,
na ślubnym kobiercu...
Miłości i wierności,
do końca życia,
ale swoją obecnością dawałeś to poznać...
Lecz dziś, śmiało mogę zapytać:
,,Co tak naprawdę czułeś,
skoro przyszło ci to tak łatwo?”
i chociaż pytasz jak mogę umierać
skoro z zewnątrz się trzymam,
odpowiedź jest prosta
Nie ocenia się książki po okładce...
I chociaż powiesz, że widzisz mój uśmiech,
w środku innych twarzy,
odpowiem, że wolę udawać
niż opowiadać każdemu z osobna jak bardzo pusto mi w sercu...
I chociaż powiesz,
że dalej się przyjaźnimy i wszystko jest Ok,
to ja zapytam:
,,Co tak naprawdę czułeś,
skoro przyszło Ci to tak łatwo”
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
jak to partnerstwo
by samemu nie spać
to się człowiek zagnieżdża
by tylko w ramionach być
i to nie musi być miłość
która pod ołtarz poprowadzi
przez co stwierdza się
nie jedni tylko do łóżka się nadawają
a po ślubie oczy otwierają
że nie każda miłość jest na całe zycie w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie