W przestworzach

Świat
Miałem szatę z półprawd,
chciałem wzbić się w obłoki,

ponad tłum.

Gdy myślałem że lecę
w plecy dmuchał mi wiatr

w stronę tęczy i gór.

Napotkałem Ikara,
gdy do słońca się śmiał
i patrzyłem jak spada

w stronę morza i skał.

W ustach czułem smak wody,
której nie da się pić,
raz był cierpki i słony,

raz był słodki i mdły.

Stopą ziemi dotknąłem
za mną tańczył kwiat bzu,
siadłem nieco zmęczony,

pośród wrzosów na mchu.

Sen ogarnął mnie błogi,
w skrzydła zmienił się kwiat,
trzepotałem powoli

...i leciałem jak ptak.
9
106 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
ładnie
DARTANIAN 110 6 lat temu
Dziękuję Kot w sandałach
Pozdr
Ewa Hulak 6 lat temu
Dart witaj, piękny lot, pozdrawiam:)
DARTANIAN 110 6 lat temu
Witaj Ewa już wczoraj Cię wyglądałem:-)
dziękuję i Pozdrawiam
Helen 6 lat temu
Melodyjnie, pięknie:) ale czy jest coś pięknego w tym że cierpimy... chyba nie, chociaż odrobina dramatu i ból nas uszlachetnia. Widzę nową formę, która mi się podoba bo nie traci i Cię nie zmienia. Pozdrawiam Dart :):*
DARTANIAN 110 6 lat temu
Helen jak miło:* Wiesz czasem sny mają jakiś niewyjaśniony wpływ na moje wiersze, mówisz że trochę nowa forma chyba tak ale nie do końca bo zdarzało mi się w takiej formie czasem pisać ale w gęstwinie moich wierszy mogłaś nie napotkać;-)
Pozdr;*
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie