w poszukiwaniu światłocienia

Miłosne
zanurzę się cała w czerni i bieli
aż nie spopielę się do kości
w diamencie marzeń mnie utrwalisz
słodkim dotykiem pełnym tkliwości

wysycham łzami w twojej ciemnicy
wiem że spoglądasz na mnie jeszcze
chociaż ja jeszcze nie gotowa
wiesz już że płaczę w tobie deszczem

cieniami głębia cię zachwyca
mnożysz dostatki jej nagości
światła głodnego prawdy trudnej
twojej najlepszej fotografii
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 7 lat temu
zanurzę się w czerni i bieli
aż spopieleją kości
w diamencie marzeń utrwalę

dotykiem pełnym tkliwości

wysycham łzami ciemnicy
wiem że mnie pragniesz jeszcze
chociaż ja jeszcze surowa
że płaczę czujesz deszczem

cieniami cię głębia zachwyca
mnożysz dostatki nagości
światła głodnego
i prawdy jedynej

obsesji fotografii
llukas13 7 lat temu
mnie się podoba tak jak jest, wyeliminowałbym tylko powtórzenie jeszcze w drugiej zwrotce i trochę nie rozumiem czemu prawdy trudnej w trzeciej zwrotce, a tak piękny wiersz, bardzo plastyczny, działający na wyobraźnię cieniami głębia się zachwyca, mnożysz dostatki jej nagości - ten fragment to rewelacja, pozdrawiam :-)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie